czwartek, 27 lutego 2014

Sonet II (Patrzysz na mnie)

Patrzysz na mnie już chwilę jedną czy dwie
Oczy Twe magicznym tym świecą blaskiem
Napełniają się wspaniałym tym brzaskiem
Którego niezwykłością obdarzasz mnie

Wiem, że przy tobie nie może być mi źle
Czuję jak wypełniasz mnie cudnym ogniem
A uczucie Twe nadane jest morsem
Mrugnięć twych szyfrem, powiedz któż o nim wie?

Tak więc żyję, a Twój wzrok mnie przenika
Kocham cię każdej kolejnej minuty
Dostrzegam Twój oddech każdej sekundy

Obecność Twoja myśl każdą dotyka
Broniąc Miłości do Ciebie reduty
Tej która z sercem nigdy nie znika.

Opis uczuc potrzebny od zaraz

Spróbuję Ci opisać to co teraz czuję
Brak mi tutaj Ciebie, Twoich pięknych oczu
Szukam wciąż usilnie brzmienia Twego głosu
Twojej obecności ogromne plany snuję

Spróbuję Ci opisać to co teraz czuję
Na mej skórze nie ma Twojego dotyku
W mojej głowie leży tylko pustka gromu
Ciepła twego oddechu by żyć potrzebuję

Więc co naprawdę w głowie mej się dzieje?
Gdzie myśli me biegną, czego tam szukają?
I co odnajdują gdy tam dolatują?

Wielkie odgrywa się w głowie mej szczęście
Radości olbrzymie już po niej hulają
Ciebie w tym miejscu, szybko odnajduje.

środa, 26 lutego 2014

***(Lubię szeptać Ci słowa)

 Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu,
Pewne, że się twym ustom do cna wytłumaczą -
I nie wstydzą się swego mętu i pośpiechu.
Bezładne się w tych słowach niecierpliwią wieści -
A ja czekam, ciekawy ich poza mną trwania,
Aż je sama powiążesz i ułożysz w zdania,
I brzmieniem głosu dodasz znaczenia i treści...
Skoro je swoją wargą wyszepczesz ku wiośnie
Stają mi się tak jasne, niby rozkwit wrzosu -
I rozumiem je nagle, gdy giną radośnie
W śpiewnych falach twojego, co mnie kocha, głosu.