Koniec jest chyba odpowiednim słowem. A napewno na najbliższy czas. Wierszy pisać po prostu nie potrafie, wiec nie widzę sensu wmawiania sobie ze jest inaczej. A szkoda bo lubiłem robić sobie nadzieje. Za normalne pisanie tez podziękuję. Skoro nie mogę robić tego co robić chciałem to nie będzie, słynnego juz, niczego. Chyba włączę publiczność bloga, i tak nikt tu nie zagląda. Ale to musze jeszcze z kimś ustalić. Tak więc do, pewnie, nie przeczytania. A z piosenek ma dobranoc puszczam tutaj pfk. Cokolwiek. Pasuje do dnia.
wtorek, 5 sierpnia 2014
Tytulu brak
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz