Słowa nie pisane,
Nigdy głośno nie wypowiedziane.
Ukryte w ciszy, beznamiętnie pustej,
Krzyczące w głowie nad ranem, o wpół do szóstej.
Szepczące cicho w samo południe,
Mówiące spokojnie, gdy w głowie dudni.
Czasami niezwykle malowane, brudne.
A jutro? zamknięte w jutra studni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz