Słowa gubią się,
Wdają z wiatrakiem w walkę.
W ścianę niczym groch,
Krótki, radosny żalu szloch.
Nie oddają pustki,
Nie ujmują nieujętego,
Nie wyrażają tego złego,
Co na dobre przyniósł lot jaskółki.
Bardzo chcą złapać żałosne coś,
Czego złapać się nie da.
Puste minuty, godziny i życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz