Siedzę przy Tobie tylko obecny,
Uścisk błagam niech będzie bezpieczny.
A sercem widzę, to co się stanie,
Po policzku spływa zaufanie.
Patrzę bezsilny w Twoją stronę.
Widzę Twe oczy widzę co mogę-
Być przy Tobie i nie powiedzieć dość.
Po policzku płynie czysta miłość.
Czuję, że i Ty jesteś bezsilna,
Choć lekcja ta nie była mogilna.
Ona buduje życia Twego gmach.
Po policzku spływa cały Twój strach.
Powietrze staje się dużo cięższe,
A czas płynie jak na złość powoli.
Moje przy Tobie bycie trudniejsze.
Po policzku płynie coś- co być i żyć pozwoli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz