wtorek, 28 października 2014

Za porankiem

Dawno nie bo w moim życiu poranka:
Delikatnego jak zapach pocałunku,
Powolnego jak dzieląca nas sekunda,
Wyjątkowego jak, jak...
       Porządek na biurku?
       Nie, nie! Jak Kurczak w mundurku!
       Kurczak w mundurku?
       Dokładnie- w mundurku!
Naszego jak życia plany.

Czekam takiego z niecierpliwością,
By, zbudzić się z prostą życia radością.

1 komentarz:

m. pisze...

Pięknie ująłeś tęsknotę :)
Jeden z najlepszych wierszy :)
I trzeba się zastanowić...
Brawo :)