Dawno nie było w moim życiu poranka:
Delikatnego jak zapach pocałunku,
Powolnego jak dzieląca nas sekunda,
Wyjątkowego jak, jak...
Porządek na biurku?
Nie, nie! Jak Kurczak w mundurku!
Kurczak w mundurku?
Dokładnie- w mundurku!
Naszego jak życia plany.
Czekam takiego z niecierpliwością,
By, zbudzić się z prostą życia radością.
1 komentarz:
Pięknie ująłeś tęsknotę :)
Jeden z najlepszych wierszy :)
I trzeba się zastanowić...
Brawo :)
Prześlij komentarz