sobota, 28 marca 2015

Niebieskie pokolenie

Straciliśmy własną wolność,
Oddając ją we władanie elektronicznego  krzywego zwierciadła.
Odrzuciliśmy wszelką znaną dawniej godność,
W myśl nowoczesności liberalnej abecadła.

Nie chcemy już widzieć rozmówcy twarzy,
Zależni od zasięgu jedynego życia sieci.
O dobrobycie innych wygodnie się marzy,
Klikając lajki dla biednych, afrykańskich dzieci.

Sami siebie pragniemy zaprzepaścić,
Pokolenie skrytych koniobijców,
Oraz po drinku dających się pieścić,
Gimnazjalnych pustych lasek,  świat cnót morderców...

środa, 18 marca 2015

C(iii)iersz

Ćmiąc ćmy z w pośpiechy nabitej, zaćmionej, różowej lufki,
Ćwicząc ćmowego dymu artystyczne wypuszczanie,
Ćwiarteczka ze stołu krzyknęła! Sranie w banie!
Ćpać Ci nada, by wytworzyć całe to rymowanie. Ćpaj sznurówki!

Ćwiarteczkę najczystszej z kartofli domowej wódki podniósłszy, aplikuję,
Ćwieczek ten chłodny, ostro-słodki wbijając w sponiewierane myśli,
Ćwierkającą bezsensownego tworzenia zasady zmorę płynącą wśród liści,
Ćmiąc lufkę omijam, podając lufkę. Ćpaj towarzyszko, Ja wtenczas ponad racjonalności bramy wzlatuję!

Pisze, chyba.

Myślę przez chwilę,
O całym długim, ciężkim dniu.
Boję się, że coś pomylę,
I na kryształową piękność naniosę zbędnego brudu.

I próbuję spisać to wszystko,
Uśmiech, wzrok, głos i bliskość.
I kiedy jestem już ostateczności blisko,
Błyska mi przed okiem pisania możliwość.

Nie chcę jej gonić,
Życie jest piękne.

sobota, 14 marca 2015

Poplątetalane

Życie mi się trochę, poplątaliło,
Odrobinę się w nim zawalało,
Na szczęście upadły rzeczy znaczące maliło,
Pozostały tylko miejsca w których aż się pało.

Kocham moje nowe życie,
Ułożone jak rozsypane puzzle.
W chaosie tego porządku zbieram szczęścia muszle.
Na każdej Twoje delikatne odbicie.