Życie mi się trochę, poplątaliło,
Odrobinę się w nim zawalało,
Na szczęście upadły rzeczy znaczące maliło,
Pozostały tylko miejsca w których aż się pało.
Kocham moje nowe życie,
Ułożone jak rozsypane puzzle.
W chaosie tego porządku zbieram szczęścia muszle.
Na każdej Twoje delikatne odbicie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz