Politycy,
Kłamiąc w żywe oczy,
Gęby wycierają konstytucją.
Biała ich rękawiczka w krwi się nie umoczy,
Obłożyli prostych ludzi swoją kontrybucją.
W sejmach, sejmikach, urzędach i sądach pozostawiają jedynie czysty brud.
Policjanci,
Łamiąc moralne reguły,
Głośno krzyczą: PROCEDURY!
Głos ich nie próbuje nawet być ponury,
Gdy niewinnego wsadzają za mury.
Na komendach, patrolach, ulicach i w więzieniach pozostawiają jedynie czysty brud.
Lekarze,
Nie pomagając choremu,
Przepraszają za chory system- nie ich wina.
Pomagając hojnemu,
Nie myślą, że na ulicy umiera niewinna. lecz biedna dziecina.
W szpitalach, gabinetach, przychodniach pozostawiają jedynie czysty brud.
Dziennikarze,
Wyciągając najgłębsze brudy,
Głośno krzyczą o wolności słowa!
W ich pismach nie znajdziesz cienia nudy,
Krzywda ludzka- sensacji siła napędowa.
W dziennikach, tygodnikach, reportażach i programach pozostawiają jedynie czysty brud.
Celebryci,
Świecąc moralności brakiem,
Nie czują wyrzutów sumienia.
Przecież nie są człowieka wrakiem,
A życie dzięki temu płynie w złota strumieniach.
Na portalach, koncertach, w gazetach i wystąpieniach pozostawiają jedynie czysty brud.
Mężczyźni,
Młodzi tłumaczą swym wiekiem,
Wybryki na lokalnej dyskotece.
Starsi wyjaśniając wieku średniego kryzysem,
Kupują kochance tabletki w aptece.
Na balach, zabawach, w burdelach, kasynach i przy drogach pozostawiają jedynie czysty brud.
Kobiety,
Awantury i wahania tłumacząc hormonami,
Nie chcą widzieć własnych błędów.
Nieraz obłudnie otoczone czystymi myślami.
Upijają się, po czym zwiedzają rów.
Na dyskotekach i w domach, w dni gorsze i lepsze pozostawiają jedynie czysty brud.
Księża,
Pedofilię i lenistwo tłumacząc,
zwykłymi ludzkimi przywarami.
Mijając się z powołaniami,
Kochanki na plebani tłamsząc.
W katedrach, kościołach, szkołach i mediach pozostawiają jedynie czysty brud.
Poeci,
Pisząc patetycznie i niezrozumiale ,
Mówią o z piękna poezji wynikającej konieczności.
Chociaż sami nieraz nie rozumieją wcale,
Nie ukazują oznak tej dziwnej słabości.
W książkach, tomikach i tomach. W słowie, pieśni i zabawie pozostawiają jedynie czysty brud.
Więc może przestańmy czyścić,
Nasze wspólne brudy.
Bo tylko gdy brud brudnym pozostawimy,
Zdołamy nasz zapyziały świat umyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz