Schowany w Twoim wzroku,
Szczęśliwy i bezpieczny.
Oddech mój bezpowietrzny,
Nie rusza myśli toku.
Leżąc obok spokojny.
Nie mącę myśli swoich,
Pastelowych i takich,
Pragnących z światem wojny.
Widokiem niepozornym,
Gaszę ogień codzienny,
Będącym złem omylnym.
Zostanę Tobie wierny,
Tylko o jedno proszę.
Daj pić szczęście bliskości- o nic więcej nie wnoszę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz