Jeżeli umieram- nie gniewaj się na mnie,
Po prostu zrozum tą dziwną sytuację.
Odejściem gasisz życia mego narrację,
Chociaż wrócisz- uczucie zawsze lepiej wie...
Pragnę Twojego oddechu,
Nasłuchuję głosu barwy.
Wszystko na nic!
Obecność zniknęła z dźwiękiem wydechu,
Zostawiając w umyśle samotności larwy.
Więc jeżeli umarłem- nie krzycz proszę,
Zmartwychwstanę z Tobą- coś więcej w nas wniosę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz