piątek, 5 grudnia 2014

Martwy wiersz

Jeżeli umieram- nie gniewaj się na mnie,
Po prostu zrozum tą dziwną sytuację.
Odejściem gasisz życia mego narrację,
Chociaż wrócisz- uczucie zawsze lepiej wie...

Pragnę Twojego oddechu,
Nasłuchuję głosu barwy.
Wszystko na nic!
Obecność zniknęła z dźwiękiem wydechu,
Zostawiając w umyśle samotności larwy.

Więc jeżeli umarłem- nie krzycz proszę,
Zmartwychwstanę z Tobą- coś więcej w nas wniosę.

Brak komentarzy: