Odzywają się głośno i wyraźnie,
Stając w obronie jedynej prawdy.
Z ust ich tona obelg bryźnie,
W kierunku biednej panny.
,,Nie wypada przed ślubem,
Przecież to zabronione!
To skończy się seksklubem!
Życie Twoje musi być gnębione!"
Zapomnieli jedynie, że wierzą w tego,
Który większym grzesznicom odpuszczał.
Nie do puszczają myśli o nauce dobrego,
Który ludzi najgorszych do siebie dopuszczał.
Łatwiej im krzyczeć o niegodziwości,
Której dopuszczają się inni!
Gdy sami sfrustrowani ogromem swojej słabości,
Mogą pokazać tych, którzy bardziej od nich winni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz