Jadąc w szare miasto,
Szarym tramwajem.
Przez okno oglądam to fiasko
Szarym tramwajem.
Przez okno oglądam to fiasko
Życia, które nie chce pachnieć majem.
Z szarych, ponurych bilbordów,
Pozornie kolorowi ludzie sprzedają,
Obłudne kredki fałszywego koloru-
Pozornie kolorowi ludzie sprzedają,
Obłudne kredki fałszywego koloru-
Szarym ludziom takie wystarczają.
Biedni zszarzali ludzie miasta,
Zapomnieli nieraz o prawdziwych
Zapomnieli nieraz o prawdziwych
Kolorach, których nie da żadna pasta.
Jednak mają ich za zbyt naiwnych,
Ci którzy myślą, że ludzie szarzy,
Nie mają siły z tego letargu się przebudzić!
Ci którzy myślą, że ludzie szarzy,
Nie mają siły z tego letargu się przebudzić!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz